Umocnienie przez namaszczenie

Trzeci dzień Ewangelicznego Rozliczenia już za nami! Z pewnością, Wy, którzy czytacie te relacje, jesteście naszymi wiernymi czytelnikami i chcecie wiedzieć, co się dzisiaj wydarzyło.

W przerwie na obiad mieliśmy chwilę czasu, aby porozmawiać, pograć i potańczyć z innymi uczestnikami rekolekcji, pospacerować annogórskimi ścieżkami, pójść do Bazyliki św. Anny albo odpocząć. O 1530 zebraliśmy się w Sali św. Maksymiliana na Koronce do Bożego Miłosierdzia, aby bezpośrednio po niej uczestniczyć w Mszy świętej. Kazanie o sakramencie namaszczenia chorych wygłosił do nas o. Ignacy Szczytowski – dyrektor Domu Pielgrzyma. Sakrament ten jest przeznaczony zarówno dla chorych fizycznie, jak i psychicznie. Dzięki niemu człowiek otrzymuje łaskę Bożą, która może go uzdrowić, ale przede wszystkim umocnić i podźwignąć w utrapieniu. Sakrament namaszczenia uczy zaufania i oddania Panu Bogu. Musimy pamiętać, że każde cierpienie ma sens, gdyż przez nie dokonuje się nasze wewnętrzne uzdrowienie oraz można wyprosić wiele łask. Niech namaszczenie chorych nie będzie pojmowane jako ostateczny sakrament – warto przyjąć go wcześniej, bo może okazać się, że kiedyś będzie za późno, gdyż nigdy nie wiemy, kiedy umrzemy.

 

Po niej tradycyjnie przyszedł czas na drugą część warsztatów. Następnie poszliśmy zjeść kolację, aby mieć siłę bawić się na koncercie. Under porwał tłum fanów swoją osobowością. Podczas koncertu zadzwonił do swojej babci Aliny, a my wszyscy ją pozdrowiliśmy.

Wieczorem uwielbialiśmy naszego Pana ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Nabożeństwu eucharystycznemu  przewodniczył o. Gabriel, ale to Duch Święty prowadził każdego z nas. To dzięki Jego działaniu wielkie rzeczy działy się w naszych sercach. Tego nie da się opisać słowami, tego trzeba samemu doświadczyć. Chcemy Wam życzyć, by Jezus Eucharystyczny prowadził Was każdego dnia, byście umieli Jemu się powierzyć, bo wtedy to On będzie w Was działał.

Tegoroczne bajki nawiązują do bajek z naszego dzieciństwa. Zatem nie mogło zabraknąć bajki o Kreciku. Bohaterami dzisiejszego spektaklu były zwierzęta, które uosobiały siedem grzechów głównych. Namawiały Krecika, by porzucił swoje dobre postępowanie. On uległ ich namowom. Jedynie lew, który był uosobieniem miłosiernego Boga przegonił wszystkie zwierzęta. Pamiętajcie, żeby nie odkładać spowiedzi, bo grzechy ostrzą sobie zęby.

Gabi i Dominika

 

                                                

Duszpasterstwo

Duszpasterstwo

W Domu Pielgrzyma działa duszpasterstwo młodzieży, organizujące szereg spotkań o charakterze rekolekcyjnym.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *